• Wpisów: 1686
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 12:51
  • Licznik odwiedzin: 653 302 / 2916 dni
 
gosik1004
 
Mój Tato, żył 58 lata, jak dla mnie to o wiele za mało...
Był przede wszystkim bardzo dobrym człowiekiem, większość w Was poznała jego
dobroć, życzliwość, pracowitość, gościnność i ogromny szacunek dla drugiego
człowieka.
Jego choroba zaskoczyła Nas wszystkich, gdy 20 czerwca dowiedzieliśmy się o przerzutach, świat się
dla Nas zatrzymał... Byłam gotowa zrobić wszystko żeby tylko wyzdrowiał, żeby
żył, całą energię poświęciłam na szukanie jakiejkolwiek szansy, powtarzałam Tacie, że jeżeli On już nie miał sił na walkę to ja będę walczyć za niego... jednak nie mogłam zrobić już nic... Odszedł w szpitalu, byliśmy przy Nim…trzymałam go za rękę, przytulałam... a On po prostu przestał oddychać... Były to najgorsze chwile w moim życiu… Zmarł w dniu swoich urodzin… Nie zdążyłam mu nawet powiedzieć, że go kocham… Będzie mi brakowało codziennych rozmów na gg, telefonów, oglądania meczy i obstawiania wyników, naszej „kawiarni” i dni spędzonych wspólnie…
Jestem dorosła, ale dziś stojąc tutaj nad Twoim Tato grobem czuję się jak małe zagubione dziecko... wiem jedno BEZ CIEBIE TATO JUŻ NIC NIGDY NIE BĘDZIE TAKIE SAMO, ALE DZIĘKI TOBIE WIEM JAK MAM DALEJ ŻYĆ... spoczywaj w spokoju Tatusiu :((( Byłeś i będziesz najlepszym Tatą na całym świecie…

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego